Fotografowanie analogowe to powrót do uważności.
Stare aparaty i ręczne ustawienia uczą pracy ze światłem i świadomego budowania kadru.
36 klatek na kliszy wystarcza, by zrozumieć, że nie chodzi o ilość, ale o moment.
Największa przyjemność pojawia się gdzieś pomiędzy naciśnięciem migawki a zobaczeniem gotowego obrazu.